poniedziałek, 18 stycznia 2016

Perfumy Verona: 01- VERNISSAGE ESSENCE oraz 15- QUEEN


Każdy z nas ma swoje ulubione zapachy, których używa na co dzień. Również i ja mam kilka nut zapachowych którymi kieruję podczas wyboru. W dzisiejszym wpisie chcę Was przedstawić perfumy które znajdziecie na stronie www.veronacosmetics.com a dokładnie 'VERNISSAGE ESSENCE 01' oraz 'QUEEN 15'. Porównałam oba, a poniżej pokazałam który do mnie bardziej przemawia. 




01 - VERNISSAGE ESSENCE 
Woda zapachowa o zielonym odcieniu. Przepiękne opakowanie a sama buteleczka o grubym szkle posiada duży kryształ oraz solidne wykonane; nie ma opcji by coś się wylało np. podczas noszenia ich w torebce. Atomizer wygodny, działa bez zarzutu, w srebrnym kolorze.  Pojemność jest dość spora, ponieważ aż 100 ml! Z pewnością przy ciągłym i systematycznym użytkowaniu wystarczy na dłuugi czas. Jeśli chodzi o dostępność znajdziecie je na stronie Verony. 

Stosowałam je w domu jak i podczas wyjść. Zdecydowanie mogę je zaliczyć do tych do codziennego użytkowania. Początkowo mocno wyczuwalne, działają do 5-6 godzin. Wydaje mi się, że czuć ten zielony kolor, czyli głównie nuty bazy (sandałowiec, drewno cedrowe, drzewo oliwkowe). Zapach stonowany, kojarzy mi się z wakacjami i ciepłymi sierpniowymi wieczorami... ah :)

Cena to około 20-25 zł.

Nuta głowy - pomarańcza bergamota, zielona mandarynka, figa
Nuta serca - lilia morska, jaśmin, kardamon
Nuta bazy - sandałowiec, drewno cedrowe, drzewo oliwkowe, piżmo

Podsumowując: oceniam go na 5/6 punktów.


♥♥♥


♥♥♥


15 - QUEEN 
Zaczynając od opakowania, to ono pierwsze wpadło mi w oko i głównie dlatego chciałam je przetestować. Buteleczka również jest szklana, lecz jest lżejsza. Pojemność to również 100 ml! Atomizer bardzo podobny do przeciwnika lecz w złotym kolorze. 

Zapach który jest tu najważniejszy - nie przemawia do mnie zbyt mocno. Są to perfumy raczej dla osoby dojrzałej, są mocne oraz ciężkie. Nadadzą się na wieczorne wyjście, zdecydowanie nie do codziennego użytkowania. Przetestowałam je również w domu jak i w dniu kiedy wieczorem wychodziłam. Niestety nie polubiłam się z nimi, dlatego moja mama dostała poświąteczny prezent. Jeśli chodzi o trwałość - są mocniejsze od VERNISSAGE ESSENCE. 

Cena to około 20-25 zł.

Nuta głowy - pomarańcza, pomarańcza bergamota, cytryna
Nuta serca - róża, jaśmin, lilia
Nuta bazy - wetyweria, drewno cedrowe, bursztyn, wanilia, szczypiorek

Podsumowując: oceniam je na 4/6 punktów.





Jeśli chodzi o porównanie dwóch zapachów: 

Zdecydowanie bardziej podoba mi się pierwsza propozycja czyli zielona buteleczka 01-VERNISSAGE ESSENCE. Przeznaczone są dla osoby młodej; nie przytłaczają, a zapach co najważniejsze kojarzy mi się z przyjemnymi chwilami czyli WAKACJAMI ♥ Na stronie znajdziecie również różową wersję tego zapachu, jest z pewnością jeszcze piękniejsza. 





A jakie są TWOJE ulubione perfumy ? Piszcie w komentarzu!



24 komentarze:

  1. Pierwszy raz słyszę o tych perfumach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam o nich nigdy wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem tego zapachu :)
    Klikniesz w linki w nowym poście będę wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też nie znam, ale nie kuszą jakoś . Dziękuje za fajną recenzje .

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa jestem zapachów, ja lubię Cacharel amore amore ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają całkiem nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawe jak pachną, ale wyglądają ślicznie :)
    ,locastrica.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :* Wyglądem zachęcają, chociaż w zapach ten pierwszy jest lepszy :)

      Usuń
  8. nigdy ich nie widziałam i jestem szczerze mówiąc ciekawa ich zapachów :) ja osobiście nie mam jednych ulubionych perfum dlatego kupuję za każdym razem inne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wciąż szukam tego odpowiedniego dla mnie :)

      Usuń
  9. I bet these smell amazing.

    http://www.amysfashionblog.com/blog-home

    OdpowiedzUsuń
  10. no i fajnie, że się sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta pierwsza buteleczka przywodzi mi na myśl perfumy Versace Versense, a druga flakon perfum Coco Chanel, Coco Mademoiselle. Ciekawe czy zapachy też są zbliżone ;)
    www.evelinebison.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie, pachną zupełnie inaczej :*

      Usuń
  12. mojej koleżance podobają się te pierwsze ;)
    a tych drugich nie znam:p
    moje ulubione perfumy na te chwilę to Davida Beckham signature *_*

    http://foreveryoungxdo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie miałam okazji czuć zapachu Davida Beckham signature :)

      Usuń
  13. no musze sie przyznac ze swojgo ulubionego zapachu nie mam :D ale mam kilka ktore uwielbiam <3 np calvin clein euphoria <3

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...