środa, 3 sierpnia 2016

FARBA DO WŁOSÓW – Brąz (400) LOREAL Casting Creme Gloss (bez amoniaku)


Często dostaje od Was wiadomości, bym poleciła farby do włosów (które ja stosuję). Zacznę od tego, że farbuje się ZAWSZE sama, w domu, a farby koloryzujące kupuję w drogeriach, lecz zwracam uwagę na jedną zasadniczą kwestię – głównie cenę by sięgała minimum 20 zł. Jeśli już decyduję się na taki zabieg samodzielnie, wolę nie ryzykować z tańszymi firmami.

Mój wybór zazwyczaj pada na Loreal, z racji tego, że ma w swojej ofercie sporą ilość różnych propozycji, ostatnio kupiłam Casting Creme Gloss (poprzednio nakładałam ją z 3-5 farbowań temu). Polecam Wam także Loreal Prodigy – ciemne kolory trzymają się na włosach bardzo dobrze a do tego praktycznie nie widać (przynajmniej u mnie) odrostów, ponieważ wypłukuje się bardzo równomiernie.




Włosy odświeżam średnio co 1 – 1,5 miesiąca w zależności w jakim stanie jest kolor. Kilka razy myślałam, by zejść do odcieni jasnych brązów, lecz po zastanowieniu stwierdziłam, że jednak NIE. Dlaczego? Ponieważ z pewnością brakowało by mi połysku, który najlepiej widoczny jest własnie na ciemnych odcieniach.





W PUDEŁKU ZNALAZŁAM :

• krem koloryzujący bez amoniaku


• mleczko utleniające


• odżywkę ochronną po farbowaniu


• rękawiczki


• instrukcję



‘Miksturę’ zawsze mieszam w plastikowej miseczce kupionej w sklepie fryzjerskim za kilka złotych. Warto zwrócić na to uwagę, ponieważ, np. w połączeniu z metalem mogłoby dojść do reakcji. Zaczynam smarowanie od konturów, dalej podział na 4 części i za kolejnością pasmo po paśmie od czoła w dół.





L’oreal, to chyba najbardziej sprawdzona przeze mnie firma. Wypróbowałam już raczej wszystkie podkategorie farb do włosów i każda spisała się bardzo dobrze. Farbę nakłada się na nieumyte włosy. Przy tym rodzaju farby nie trzeba zwilżać ich wodą.








Moja opinia:

- Odcień 400 (Brąz), nie zostawia plam na skórze.
- Jedno opakowanie wystarczy na pomalowanie całego odrostu oraz odświeżenie reszty włosów kilkanaście minut później.
- Nie posiada amoniaku, więc podczas mieszania nie szczypią nam oczy.
- Mocna odżywka wystarczy na dwa kolejne mycia.
- Kolor jest widocznie głęboki i nasycony.
- Wypłukuje się równomiernie.
- Konsystencja po wymieszaniu przypomina maskę która jest w zestawie.
- Cena adekwatna do jakości produktu, około 20 – 28 zł.






Polecam Ten odcień z czystym sumieniem, u mnie wyszedł głęboki ciemny brąz (NIE CZARNY), a wcześniej włosy farbowane były także ciemnymi odcieniami.



A Ty jaką mi farbę do włosów polecisz ? Piszcie! :)


11 komentarzy:

  1. Ja właśnie byłam u fryzjera i zrobiłam sobie blond sombre (pierwszy raz w ogóle farbowałam włosy). Sama włosów nie farbuję, więc nie wiem jakie farby są dobre. Ale przyda mi się do pracy to, że z L'Oreal są dobre farby:)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny kolorek ;) ale ja osobiście samą siebie widzę w czarnym kolorze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. kolor włosów masz naprawdę piękny <3 ja farbuję londą jasny brąz, a wychodzi piękny czekoladowy ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie farbuję włosów, ale kiedyś to robiłam kilka razy. Bardzo ładny odcirń, świetny kolor, a Ty pięknie w nim wyglądasz :)

    https://z-igly-widly.blogspot.com/

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. ładny kolor, ja nigdy nie farbowałam sobie sama włosów, podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładny, warto wypróbować ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam bardzo długie włosy do pasa, więc bardzo trudno byłoby mi używać zwykłej farby. Mąż świetnie farbuje moje włosy ale strasznie nie lubi tego robić. Natomiast farbowanie w Nl jest strasznie drogie. Zostałam zmuszona do farbowania sama sobie i wybieram farby w piance. Jedna wystarczy na moje całe włosy. Moim ulubieńcem wśród fsrb w piance jest John Frieda w kolorze Medium Cooper Brown, to taki brązowy mahoń

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...